Warszawa - polskaracja.pl
źródło: fot. youtube/Twitter

Warszawa zostanie poddana reedukacji i “ograniczeniom w konsumpcji”. Zero mięsa, nabiału, aut oraz radykalne limity w jedzeniu i podróżach

Warszawa to jedno z miast zrzeszonych w grupie C40. Organizacja C40 Cities opublikowała niedawno raport, który zaleca mieszkańcom największych aglomeracji masowe i entuzjastyczne zaciskanie pasa w każdej dziedzinie życia.

Warszawa to jedno ze stu miast należących do stowarzyszenia, w którym działają również Londyn i Berlin. To za cel obrało działanie na rzecz ograniczenia globalnego ocieplenia oraz budowę „zdrowych, sprawiedliwych i odpornych społeczności”. C40 zleciła naukowcom z Leeds stworzenie raportu, który będzie swoistą wskazówką dla włodarzy metropolii, które mają radykalnie ograniczyć emisję.

Warszawa bez mięsa i nabiału

Wynajęci naukowcy zaproponowali, aby największą rewolucję przeprowadzić w dziedzinach takich jak budownictwo i infrastruktura miejska, żywność, transport prywatny, ubrania, sprzęt elektroniczny oraz transport lotniczy. Autorzy raportu na zlecenie C40 obrali dwa główne modele, dzięki którym cele transformacji społeczeństw zostaną osiągnięte.

Cel progresywny przewiduje stopniowe i stosunkowo łagodne restrykcje, przyzwyczajając mieszkańców powoli na to, co nadejdzie. Drugi, ambitny model dąży do zupełnego wyeliminowania konsumpcji mięsa, nabiału, kupna odzieży i ograniczenia dziennego spożycia kalorii.

Wariant progresywny rekomenduje, aby do końca 2023 ograniczenie spożycia mięsa i nabiału zostało poddane redukcji do 16 kg na osobę w przypadku mięsa i 90 kg w przypadku nabiału. Tymczasem w Polsce przeciętny Polak spożywa w ciągu jednego roku średnio ponad 70 kg mięsa i ponad 200 kg nabiału.

W modelu ambitnym, jedzenie mięsa i nabiału będzie wyparte z diety. Przeciętny mieszkaniec Warszawy miałby spożywać maksymalnie 2,5 tysiąca kalorii dziennie.

Transport prywatny i regulacje podróży

Autorzy raportu dla C40 postulują redukcję dozwolonych aut w mieście do 190 na 1000 mieszkańców. Obecnie na 1000 Polaków przypada średnio 600 samochodów i jest to jeden z najwyższych wskaźników na kontynencie europejskim. Raport organizacji wnosi także potrzebę ograniczenia w kupnie ubrań.

Cel progresywny zakłada, że w 2030 roku miałoby to być 8 sztuk na osobę rocznie. Model restrykcyjny nastomiast – 3. W raporcie pada również propozycja, by ograniczyć podróż samolotem na dystansach mniejszych niż 1500 km do jednego lotu w dwie strony na dwa lub trzy lata.

– Przywódcy miast muszą być jeszcze bardziej przedsiębiorczy, tworzyć i kształtować rynki oraz angażować się w sektory, które wcześniej mogły nie być brane pod uwagę jako domena władz miejskich, oraz pracować nad tym, jak wspierać swoich obywateli i firmy w osiąganiu radykalnej i szybkiej zmiany wzorców

– czytamy w odezwie.

Raport, który nawołuje włodarzy miast do humanitarnego zaprowadzenia biedy, został entuzjastycznie przyjęty w mediach i ugrupowaniach o profilu lewicowym. Swój sprzeciw wyraziła prawica, m.in. Sławomir Mentzen, lider Nowej Nadziei. Większość użytkowników mediów społecznościowych jest jednak bardzo sceptycznie nastawiona do powyższych rekomendacji.

ZOBACZ TEŻ: Bella Ramsey nie ma problemu z tymi, którzy mają problem z gejami w The Last of Us: Będą musieli się do tego przyzwyczaić

źródło: polskieradio24.pl/Dziennik Gazeta Prawna

+1
1
+1
1
+1
2
+1
0
+1
0
+1
12
Udostępnij:

Autor

Dariusz Kloch

Koneser dań serwowanych na ostro, najlepiej w okolicznym chińczyku. Zaciągnięty na ten świat w celu harówy za miskę ryżu w charakterze taniej siły roboczej.
Pasjonat sumiennej obserwacji cyrku wokół.

Zobacz również