Matecki atakuje Romana Giertycha - polskaracja.pl
źródło: fot. youtube, Facebook/Roman Giertych

Matecki nazwał Romana Giertycha “postacią internetową” i tak zmanipulował jego słowa, że robi się niedobrze

Radny PiS oraz internetowy troll Ziobry Matecki wystąpił na kanale Bąkiewicza. Członek niższego szczebla grupy trzymającej władzę otrzymał polecenie uderzyć w Romana Giertycha, który podjął decyzję o starcie do Senatu.

Matecki w celu dyskredytacji Romana Giertycha wybrał kilka wyrwanych z kontekstu fragmentów książki adwokata. “Kontrewolucja młodych” to publikacja z lat 90-tych z ery przed Putinem – nie przeszkodziło to jednak spamerowi ziobrystów w przypuszczeniu ataku na kandydata w wyborach do Senatu.

Matecki nazywa Romana Giertycha “postacią internetową”

– Ja może przypomnę kilka jego wypowiedzi politycznych, które zawarł w swojej książce. Jeśli można, panie redaktorze

– zwrócił się do prezentera kanału Bąkiewicza.

– Cytuję: Obok spraw gospodarczych najistotniejsza jest kwestia kierunku prowadzenia polityki zagranicznej. Te kierunki moim zdaniem powinny być dwa. I tutaj mamy punkt pierwszy: Ścisły sojusz z Rosją

– przytoczył Matecki, oczywiście nie podając drugiego punktu.

W oryginale Roman Giertych pisze mniej-więcej: “Drogi są dwie: ścisły sojusz z Rosją albo ścisły sojusz z Zachodem”. Sens zmanipulowanego przez Mateckiego rozdziału był następujący: albo idziemy z jednymi albo z drugimi, nie można być pośrodku.

– Kolejny cytat, Roman Giertych: Polska, żeby mogła czuć się prawdziwie suwerenna w stosunkach z Europą Zachodnią, musi posiadać sojusz z Rosją. Konsekwencją przyjaźni polsko-rosyjskiej są dla Polski możliwości polityczne w Europie Środkowej

– podawał dalej Matecki, którego partyjni koledzy zafascynowani są Orbanem.

Na koniec wypowiedzi Matecki zaczął drwić z adwokata Donalda Tuska i jego planów startu w wyborach parlamentarnych.

– Widuję go na Twitterze, gdzie zbiera teraz jakąś wielką ekipę na wzór Sokuzburaka przed kampanią. To jest głównie w tej chwili postać internetowa, a nie postać realna. Nie widziałem go na ulicach polskich miast, jeśli miałby prowadzić kampanię to będzie siedzieć w domu i tweetować?

– kpił troll internetowy grupy trzymającej władzę.

Roman Giertych ujawnia powiązania Orlenu z Rosją

Roman Giertych niedawno na swoim oficjalnym kanale w serwisie YouTube podjął niewygodną dla pisowców kwestię sprowadzania gigantycznych ilości ropy z Rosji.

– Okazuje się, że największym kupcem ropy naftowej w Unii Europejskiej był Orlen do czasu aż w zeszłą sobotę Rosja przestała przesyłać ropę do Orlenu. Okazuje się, że od rozpoczęcia wojny Orlen na zakup ropy wydał 11 miliardów euro. Dla porównania – rząd Polski całą pomoc finansową i militarną dla Ukrainy ogranicza do kwoty około 4 miliardów euro, z czego część jest oczywiście pożyczką

– przypomniał mecenas.

– Mamy do czynienia z niesłychanym cynizmem i postawą, do której rząd nas przyzwyczaił: Że mówią co inni powinni robić, a sami robią odwrotnie. Ta ropa panie Morawiecki to jest krwawa ropa. Orlen kupując ropę tanio z Rosji i sprzedając ją drogo Polakom po cenach światowych, a nawet wyższych, po prostu zbiera na fundusz wyborczy Partii. Zbiera ogromne pieniądze na przepupstwa dziennikarzy, może i polityków nawet

– dodaje opozycjonista.

ZOBACZ TEŻ: Matecki pokazał, jak bogato i obficie żrą rządzący. Nie to co Polacy, którzy tyrają na miskę ryżu

źródło: Twitter

+1
0
+1
0
+1
3
+1
4
+1
3
+1
4
Udostępnij:

Autor

Dariusz Kloch

Koneser dań serwowanych na ostro, najlepiej w okolicznym chińczyku. Zaciągnięty na ten świat w celu harówy za miskę ryżu w charakterze taniej siły roboczej.
Pasjonat sumiennej obserwacji cyrku wokół.

Zobacz również