polskaracja.pl willa+ czarnek
źródło: Fot. YT - Janusz Jaskółka

“Willa+”. Ostra debata w Sejmie o odwołanie Czarnka, “który zabiera dzieciom, żeby dać kolegom” [WIDEO]

Oto wniosek o wotum nieufności wobec ministra Przemysława Czarnka. O odwołanie człowieka, który zabiera dzieciom, żeby dać kolegom. Który nauczycielom każe tyrać za najniższą krajową, ale pierwszej lepszej fundacji kumpla z partii albo parafii kupuje willę w centrum Warszawy. “Willa+” to zalegalizowane złodziejstwo – mówiła posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

We wtorek Sejm debatował nad złożonym przez posłów opozycji wnioskiem o wotum nieufności wobec Przemysława Czarnka (PiS). Wniosek o odwołanie Czarnka z funkcji ministra edukacji ma związek z aferą określaną przez polskie media jako “Willa+”.

Kontrolowane przez Czarnka ministerstwo rozpisało konkurs, dzięki któremu ok. 40 000 000 zł z pieniędzy polskich podatników trafiło w ręce organizacji powiązanych z działaczami partyjnymi PiS i posłużyło im do zakupu, remontu lub budowy nieruchomości, w tym m.in. działki z dwoma stawami, własnym lasem i “domkiem pszczelarza”.

Podkreślmy, że część z fundacji, które otrzymały publiczne pieniądze została zarejestrowana na kilka dni przed zdobyciem funduszy .

CZYTAJ WIĘCEJ: [SONDAŻ] Jak afera “Willa+” wpłynęła na wyborców PiS? Widać wpływ rządowych mediów

Posłanka: Czarnek czuje się bezkarny

Wniosek o wotum nieufności wobec kontrowersyjnego polityka przedstawiła posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

To gorzej niż kradzież, bo złodziej, kiedy kradnie, wie, że może go za to spotkać kara. Czarnek czuje się bezkarny. “O co nam chodzi” – pyta. Nam, panie ministrze chodzi o dzieci, na których szkolne posiłki nie ma pan pieniędzy. O nauczycieli na płacy minimalnej. O rodziców, którzy uczciwie płacą podatki i dziś widzą, na co wydaje pan ich pieniądze. O Polskę nam chodzi, panie ministrze, i o polską szkołę, którą pan niszczy, grabi i traktuje jak prywatny folwark.

– mówiła Dziemianowicz-Bąk. W dalszej kolejności wystąpiła z wnioskiem o przerwę, podczas której posłowie mogli podpisać się pod wnioskiem o odwołanie polityka.

Przemawiająca następnie posłanka KO Krystyna Szumilas wzywała do przeprowadzenia kontroli w kontrolowanym przez Czarnka ministerstwie celem “zabezpieczenia dokumentów przed mataczeniem” i “pokazania ludziom, jak naprawdę wyglądał proceder rozdawania willi”. Poinformowała, że opozycja złożyła już w tej sprawie pismo do prokuratury. Marszałek Elżbieta Witek (PiS) zmusiła posłankę do przerwania wypowiedzi.

Czarnek ws. “Willa+”

Kiedy minister Czarnek spieszył na mównicę, dało się usłyszeć głośne skandowania posłów opozycji: “Złodzieje, złodzieje”.

Czarnek zaczął od opinii, że “od tygodnia trwa festiwal nienawiści, chamstwa, hejtu”. Jak twierdził, pod adresem ludzi z zarządów organizacji obdarzonych publicznymi pieniędzmi “płyną groźby karalne na mediach społecznościowych, płyną groźby w TVNie”.

Nazwaliście państwo ten program “Willa+” tylko i wyłącznie dlatego, że jedna zasłużona organizacja (…) nabyła nieruchomość, która jest nazywana willą

– mówił Czarnek.

Następnie polityk przedstawił kartę oceny merytorycznej wniosku Fundacji Wielki Projekt, czyli jednego z podmiotów, który w ramach “Willa+” otrzymał wsparcie (blisko 5 000 000 zł) z publicznych pieniędzmi.

Tylko że my, proszę państwa, robimy to uczciwie, a wy mierzycie nas swoją brudną, złodziejską miarą

– stwierdził Czarnek w odniesieniu do programu “Willa+”.

Dalszą część swego wywodu Czarnek skierował do głównego rywala politycznego Jarosława Kaczyńskiego.

Zwracam się teraz do przywódcy opozycji pana Donalda Tuska. Panie Donaldzie Tusku, przywódco całej opozycji bez względu na liczbę list – zechciał pan nagrać (…) chamski filmik, o 40 000 000 złotych, które zdaniem pana spowodowały, że nie ma pieniędzy na szkoły, że jest bieda w szkołach, że nie ma inwestycji, że nie ma inwestycji w nieruchomości, że nie ma pieniędzy na podwyżki

– wymieniał Czarnek, pokazując następnie proste wykresy dot. m.in. inwestycji w oświacie.

Głos po ministrze Czarnku ponownie zabrała posłanka KO Krystyna Szumilas.

Ten, kto kradnie, woła: “Łapać złodzieja”

– zaczęła posłanka.

Powyższe słowa wyraźnie zdenerwowały marszałek Sejmu z PiS. “Pani poseł, pani podejdzie tutaj do mnie” – krzyknęła. Wezwała posłankę do wskazania “które słowa zostały źle zrozumiane” z jej wypowiedzi.

Tutaj odniosła się do słów Czarnka, który zarzucił jej, że w swoim poprzednim wystąpieniu mówiła o radzie programowej fundacji, która takiego organu nie posiada. Posłanka Szumilas wyjaśniła, że o radzie programowej napisała sama fundacja we wniosku skierowanym do ministerstwa.

Źródło: YT – Janusz Jaskółka

+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
Udostępnij:

Autor

Rainer Zybura

Pasjonat wojskowości oraz historii najnowszej Europy i Chin. Najczęściej rozpisuję się tutaj na temat afer i nadużyć grupy trzymającej władzę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

siedem − 5 =

Zobacz również