polskaracja.pl mazurek
źródło: Robert Mazurek | Fot. YT - RMF FM

Mazurek wyrzucony z państwowego radia. “Pie****cie się”

Robert Mazurek, dziennikarz rafia RMF musi pożegnać się z posadą w państwowym Polskim Radiu. Od najbliższego roku z kanału drugiego Polskiego Radia ma zniknąć program “Mazurek słucha”. Były pracownik państwowego radia wydał w tej sprawie oświadczenie, w którym przedstawia własną wersję wydarzeń z kulisów zwolnienia. Stwierdza, że “poszło oczywiście o politykę”.

Rzecznik prasowa państwowej rozgłośni wytłumaczyła przyczyny zerwania współpracy z Mazurkiem. Zwróciła uwagę na fakt, że dziennikarz “z jednej strony pobierał honoraria wypłacane ze środków publicznych”, a z drugiej atakował i zniesławiał państwowe media.

Umowa o współpracy z red. Robertem Mazurkiem była zawarta przez Program Drugi na czas określony i wygasa z końcem grudnia br. Polskie Radio nie widzi możliwości jej kontynuowania z osobą, która z jednej strony pobiera honoraria wypłacane ze środków publicznych, a z drugiej – atakuje media publiczne właśnie za sposób ich finansowania, zarazem je zniesławiając (np.: w swojej porannej rozmowie w RMF z dnia 13 grudnia 2022 r.) – wyjaśniła Monika Kuś, rzecznik Polskiego Radia dla Wirtualnych Mediów

Mazurek: “Prawnicy namawiają mnie, bym poszedł z tym do sądu”

Usunięty pracownik zamieścił na Twitterze oświadczenie w tej sprawie.

“Poszło oczywiście o politykę, czyli o to, że ośmieliłem się w RMF-ie wyśmiewać telewizyjne „Wiadomości” i krytykować przeforsowaną przez PiS dotację na media publiczne” – uważa Mazurek.

Twierdził również, że “od początku grudnia ma podpisaną umowę na następne miesiące”.

Prezes Kamińska usłyszała jednak w RMF-ie (to dobrze, że słucha uczciwego radia) moje rozmowy i po 3 tygodniach, na podpisanej przez siebie umowie (!) dopisała „Nie wyrażam zgody”. Prawnicy namawiają mnie, bym poszedł z tym do sądu” – poinformował były pracownik państwowego radia.

Następnie zaatakował swojego byłego pracodawcę, stwierdzając, że nie chce go pozywać, ponieważ “i tak ledwo zipie”.

Tak, wiem, że Kamińska nie jest postacią samodzielną, lecz wymyśloną i zainstalowaną na tym stanowisku przez szefa Rady Mediów Narodowych Krzysztofa Czabańskiego i jego żonę Annę Czabańską, radiową szarą eminencję. (…) Niechże więc za swoje humory prezes Kamińska płaci z kieszeni własnej, kieszeni Czabańskich i rad nadzorczych spółek państwowych, w której oboje zasiadają lub zasiadali (za Czabańskimi nie nadążysz) albo i z funduszu wyborczego PiS” – pisze Mazurek.

Podkreślmy tutaj, że Jacek Sasin, szef MAP, ujawnił w udzielonym RMF FM wywiadzie, że również brat Mazurka zasiada w zarządzie spółki Skarbu Państwa.

Panie redaktorze, ja powiem panu tak. No mogę to odbić. Jak obaj wiemy, pański brat jest szefem Polskiego Holdingu Nieruchomości, zanim został prezesem, nigdy się nie zajmował zarządzaniem nieruchomościami, tylko pracował w bankowości – ujawnił Sasin, wywołując tym irytację u Mazurka.

Mazurek wulgarnie kontruje “hejterów”

Mazurek przekonywał na Twitterze, że “stawki w Polskim Radiu były najniższymi za jakie gdziekolwiek” pracował.

Aha, mój prezes i przyjaciel prosił, bym wam, kochani hejterzy, powiedział wprost: “Pie****cie się” – zakończył swój wywód były pracownik Polskiego Radia.

CZYTAJ TEŻ: Kaczyński “dogląda spraw partii” ze szpitala. Wiadomo, kiedy szef PiS ma wznowić objazd po Polsce

Źródła: TT / wirtualnemedia.pl

+1
0
+1
1
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
Udostępnij:

Autor

Rainer Zybura

Pasjonat wojskowości oraz historii najnowszej Europy i Chin. Najczęściej rozpisuję się tutaj na temat afer i nadużyć grupy trzymającej władzę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

20 − jedenaście =

Zobacz również