Policja belgijska rozpoczęła dochodzenie w sprawie domniemanej korupcji urzędników pracujących w Parlamencie Europejskim. Funkcjonariusze zatrzymali kilka osób w celu przesłuchania. Według mediów, w aferze pojawia się wątek mundialu w Katarze.
Do tej pory belgijskie służby przeszukały 16 domów i zabezpieczyły około 600 tysięcy euro żywej gotówki. Akcja jest prowadzona w ramach mniemanego lobbingu “państwa w Zatoce Perskiej” w Europarlamencie. Jak podaje agencja Reuters, powołując się na prokuraturę, w grupie zatrzymanych znalazł się europarlamentarzysta. Portal Politico dodaje natomiast, że na przesłuchanie został doprowadzony eurodeputowany z ramienia Socjalistów i Demokratów oraz mężczyzna uchodzący za “grubą rybę” wśród działaczy związkowych.
Europosłowie do wynajęcia
W oświadczeniu prokuratury możemy przeczytać, że śledczy od miesięcy podejrzewali pewien kraj Zatoki Perskiej o próbę wpływania na decyzje gospodarcze i polityczne Parlamentu Europejskiego poprzez gigantyczny sumy pieniędzy oraz kosztowne prezenty. Belgijski tygodnik “Knack”, powołując się na “dobrze poinformowane źródła”, podał, że tajemniczym “państwem w Zatoce Perskiej” jest… Katar. Według gazety, śledczy sprawdzają, czy Katar próbował wpływać na stanowiska w PE w sposób “wykraczający poza klasyczny lobbing”
źródło: tvn24.pl